Aktualności

I liga - Grupa Północna - Termin 3 (2014/2015)

 

Konin, 31.08.2014 roku, godz. 16.00

ZSGE Medyk II POLOmarket Konin - KS Sztorm Gdańsk 4:0 (1:0)

18' Dominika Latuszek, 50' (k) Paulina Zawiślak, 83' Aleksandra Sudyk, 89' Sylwia Matysik

 
ZSGE Medyk II POLOmarket Konin: Karina Kałużna - Klaudia Olejniczak,  Ewa Sobolewska, Kinga Sołtysiak (k), Klaudia Adamczyk - Sylwia Matysik, Magdalena Domańska (24' Klaudia Łasicka), Paulina Zawiślak, Dominika Latuszek (74' Marta Kieszkowska), Paulina Dudek (74' Aleksandra Sudyk) - Ewelina Kamczyk [Trener - Janusz Gajewski]

Relacja z meczu:

..obserwator niezależny":  "Okazale wypadła inauguracja sezonu piłkarskiego w wykonaniu konińskiej drużyny na własnym boisku..., od pierwszej do ostatniej minuty meczu koninianki kontrolowały jego przebieg, były skuteczne w grze obronnej, były częściej przy piłce i tworzyły groźne sytuacje strzeleckie, z których kilka zakończyły golami".
 

Poprawiony (niedziela, 31 sierpnia 2014 22:46)

 

Przywiozły trzy punkty

     Jedno z najtrudniejszych spotkań za "Medykiem". Mowa o sobotnim meczu, w którym koninianki walczyły na wyjeździe z Zagłębiem Lubin. Mimo waleczności gospodarzy, podopieczne Romana Jaszczaka po raz kolejny pokazały klasę i przywiozły trzy cenne punkty wygrywając 3:0.

 

     Już przed meczem było jasne, że te spotkanie nie będzie należało do łatwych. Potwierdzenie przyszło wraz z pierwszym gwizdkiem. Piłkarki KKPK "Medyk" pierwsze minuty spotkania grały bardzo nerwowo i niedokładnie. Rywalki natomiast grały piłką i to one potrafiły się przy niej dłużej utrzymać. W czwartej minucie koninianki ruszyły jednak na bramkę Joanny Bugajskiej. Faul na Sandrze Zigic w polu karnym zmusił sędzinę do wskazania na jedenasty metr. Do wykonania rzutu karnego podeszła Anna Gawrońska. Kapitan "Medyka" trafiła jednak w lewy słupek bramki. Chwilę później kolejna akcja podopiecznych Romana Jaszczaka, a dokładnie Aleksandry Sikory, która biegnąc prawą stroną boiska zagrała prostopadłą piłkę do Anny Gawrońskiej. Ta jednak uderzyła zbyt lekko, by móc zaskoczyć bramkarkę Zagłębia Lubin. 

     Dalsza część spotkania to głownie gra w środku pola. Obie drużyny chciały jako pierwsze zdobyć bramkę dającą prowadzenie. Bliska dania prowadzenia "Medykowi" była Ewa Pajor. Zawodniczka z numerem siedemnastym przyjęła piłkę w polu karnym zagraną przez Aleksandrę Sikorę, jednakże jej strzał nie dał powodów do radości konińskiej drużynie. Atakowały także gospodynie. Bardzo groźnie było w trzydziestej minucie spotkania. Dobrej akcji kombinacyjnej zabrakło jednak wykończenia. Cztery minuty później piłka z środka pola trafiła wprost pod nogi Ewy Pajor. Ta rozpędzona wpadła w pole karne, minęła bramkarkę i strzałem po ziemi na pustą bramkę dała prowadzenie ekipie z Konina. W trzydziestej ósmej minucie natomiast zaatakowały lubinianki, a dokładniej Patrycja Pożerska, która wykonując stały fragment gry sprawiła sporo trudności Anni Szymańskiej w obronie. Jej silne uderzenie dało się we znaki Szymańskiej po raz kolejny w czterdziestej piątej minucie. Patrycja Pożerska zaatakowała bramkę koninianek lewą stroną boiska. Tuż przed linią końcową wrzuciła piłkę w pole karne. Tam jednak stała już Szymańska, która pewnie chwyciła piłkę. 

     Druga połowa meczu to znów gra w środkowej częsci boiska. Obie drużyny chciały strzelić gola. "Medyczkom" bramka dałaby więcej luzu i swobody w rozgrywaniu piłki, a Zagłebiu Lubin kontaktowa bramka pozwoliłaby odbudować morale. Bardzo groźnie pod bramką Anny Szymańskiej było w czterdziestej dziewiątej minucie. Piłkarki z Lubina, a dokładnie Agata Tarczyńska zaatakowała prawą stroną boiska, wrzuciła piłkę w pole karne wprost pod nogi Emilii Zdunek. Ta jednak nie trafiła w piłkę, która w ostatniej chwili skozłowała. 

     Kolejną bramkę ujrzeliśmy dopiero w siedemdziesiątej drugiej minucie spotkania, po doskonałym zagraniu Patrycji Balcerzak do wybiegającej Ewy Pajor. Mistrzyni Europy do lat siedemnastu nie dała bramkarce z Lubina żadnych szans pewnie zdobywając drugą bramkę dla "Medyka". Dzięki temu gospodarze chcąc zdobyć bramkę kontaktową coraz częsciej odkrywały się stwarzając dogodne sytuacje do kontrataków. Już w osiemdziesiątej trzeciej minucie Ewa Pajor grając środkiem, dostrzegła wychodzącą z prawej strony Natalię Pakulską. Mimo że ta była na spalonym, sędzia boczna nie podniosła chorągiewki. Dobra okazja na strzelenie trzeciej bramki nie została jednak wykorzystana. W dziewięćdziesiątej minucie przed kolejną szansą strzelenia bramki stanęła Ewa Pajor, która otrzymała piłkę od Patrycji Balcerzak. Napastniczka "Medyka" chciała przelobować bramkarkę. W rezultacie jednak piłka przeleciała obok bramki przeciwniczek. Trzecią i ostatnią bramkę zobaczyliśmy dopiero w doliczonym czasie gry. Po raz kolejny środkiem ruszyła Natalia Pakulska, która zagrała piłkę do Aleksandry Sikory. Ta przedłużyła ją do wychodzącej na czystą pozycję Ewy Pajor. Takiej szansy nie mogła zmarnować i strzeliła hattricka. - To był ciężki mecz. Na początku grałyśmy trochę nerwowo, ale z czasem szło nam coraz lepiej. Prawdą jest, że nie w każdym spotkaniu strzela się hattricka, ale to także zasługa koleżanek z zespołu, które potrafiły wypracować takie sytuacje. Ja tylko dostawiłam nogę do piłki w odpowiednim momencie - mówiła po meczu Ewa Pajor. 

Poprawiony (niedziela, 31 sierpnia 2014 18:35)

 

Glasgow City Ladies rywalem Medyka

Mistrz Szkocji - Glasgow City Ladies będzie rywalem konińskiego Medyka POLOmarket w 1/16 Ligi Mistrzyń. To wynik przeprowadzonego losowania, które odbyło się 22 sierpnia w siedzibie UEFA - w szwajcarskim Nyonie.

Konińscy kibice nie musieli się długo denerwować. Kulka z kartką, na której znajdowała się nazwa naszego klubu została wyjęta z koszyka jako pierwsza. Chwilę później poznaliśmy rywala. 

Glasgow City Ladies to klub założony w 1998 roku. Szkotki grały w rozgrywkach Ligi Mistrzyń już siedmiokrotnie. Przed rokiem awansowały do 1/8. Na tym etapie rozgrywek tegoroczne przeciwniczki Medyka odpadły w dwumeczu z Arsenalem.

Pierwszy mecz Medyka z Glasgow City Ladies odbędzie się 8 bądź 9 października w Koninie, rewanż na wyjeździe - tydzień później.

Jeżeli Medyk pokona Szkotki, to w 1/8 nasze panie zmierzą sie ze zwycięzcą pary: ŽNK Osijek (Chorwacja) - FC Zürich Frauen (Szwajcaria). Pary ćwierćfinałowe poznamy po kolejnym losowaniu.

Pary 1/16 Ligi Mistrzyń:

Medyk Konin (Polska) – Glasgow City FC (Szkocja)
FC Ryazan (Rosja) – FC Rosengård (Szwecja)
A.C.F Brescia Femminile (Włochy) – Olimpique Lyon (Francja)
Clube Atlético Ouriense (Portugalia) - Fortuna Hjørring (Dania)
SK Slavia Praha (Czechy) - FC Barcelona (Hiszpania)
Raheny United (Irlandia) - Bristol Academy WFC (Anglia)
FC BIIK-Kazygurt (Kazachstan) - 1. FFC Frankfurt (Niemcy) 
Gintra Universitetas (Litwa) - AC Sparta Praha (Czechy)
ŽNK Pomurje (Słowenia) - ASD Torres Calcio (Włochy)
Stabæk FK (Norwegia) - VfL Wolfsburg (Niemcy)
Apollon LFC (Cypr) - Brøndby IF (Dania)
MTK Hungária FC (Węgry) - SV Neulengbach (Austria) 
ŽNK Osijek (Chorwacja) - FC Zürich Frauen (Szwajcaria)
Liverpool LFC (Anglia) - Linköpings FC (Szwecja)
FC Twente (Holandia) - Paris Saint-Germain FC (Francja)
Stjarnan (Islandia) - WFC Zvezda-2005 Perm (Rosja).

Pary 1/8 Ligi Mistrzyń:

Osijek/Zürich - Medyk Konin/Glasgow
Ryazan-VDV/Rosengård - Atlético Ouriense/Fortuna
Twente/Paris - Brescia/Lyon
Stabæk/Wolfsburg - MTK/Neulengbach
Liverpool/Linköping - Stjarnan/Zvezda-2005
Slavia/Barcelona - Raheny/Bristol
BIIK/Frankfurt - Pomurje/Torres
Apollon/Brøndby - Gintra/Sparta.

źródło:konin24.info

 

Remis po ciężkim meczu

Medyk POLOmarket Konin 0:0 TS Mitech Żywiec

Medyk POLOmarket Konin: Anna Szymańska – Jagoda Szewczuk, Gabriela Grzywińska (60’ Sylwia Matysik), Radoslava Slavcheva, Katarzyna Konat, Patrycja Balcerzak, Natalia Pakulska, Aleksandra Sikora, Ewa Pajor, Sandra Žigić (46’ Paulina Dudek), Anna Gawrońska.

Bezbramkowym remisem zakończył się pierwszy mecz Medyka POLOmarket Konin na własnym stadionie w sezonie 2014/2015. Koninianki podejmowały dziś Mitecha Żywiec.

Deszcz, niska temperatura, ciemne chmury na niebie, a na dodatek lider tabeli Ekstraligi po dwóch kolejkach – już przed meczem wiadomo było, że konińskie medyczki czeka ciężka przeprawa w pierwszym meczu Ekstraligi w Koninie. Napięty terminarz zespołu Romana Jaszczaka dał o sobie znać – grające bez werwy koninianki zaledwie zremisowały z drużyną z Żywca.

Na własnym terenie medyczki tradycyjnie grały ofensywną piłkę i już w pierwszych minutach mogły wyjść na prowadzenie. Najpierw w słupek trafiła Sandra Žigić, a chwilę później dobre dośrodkowanie Ewy Pajor złapała Aleksandra Komosa. Piłkarki z Żywca jako pierwsza drużyna od dłuższego czasu przyjechały do Konina nie tylko się bronić, ale również, by spróbować wywieźć stąd trzy punkty. Beata Kuta, szkoleniowiec Mitechu, postawiła na szybkie ataki skrzydłami. Jedna z takich kontr w trzynastej minucie poważnie zagroziła bramce Medyka. W sytuacji sam na sam znalazła się Halina Półtorak, jednak za daleko wypuściła sobie piłkę. Zauważyła to interweniująca Anna Szymańska, dlatego też w pewnym momencie zatrzymała się i dosłownie skulona położyła się na murawie. W jej kierunku nadbiegała bowiem Półtorak, która po chwili wpadła na konińską bramkarkę. Pomimo tego, że koninianka nie zrobiła żadnego ruchu, arbiter meczu odgwizdała rzut karny, popełniając pierwszy z wielu błędów w sobotnim spotkaniu.

Jedenastkę fatalnie wykonała Katarzyna Wnuk, której strzał po ziemi nie trafił nawet w światło bramki. Kolejne minuty to okres gry głównie w środku pola i dopiero w 33. minucie świetną okazję miała Ewa Pajor, ale jej potężny strzał trafił w poprzeczkę bramki Aleksandry Komosy. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy rezultat.

Druga połowa to coraz gorsze warunki pogodowe i coraz gorsza praca sędziowskiej trójki. W 56. minucie w polu karnym Żywca o piłkę walczyła Paulina Dudek, ostatecznie wygrywając pojedynek główkowy i umieszczając piłkę w siatce. Gol nie został jednak uznany, odgwizdany został bowiem faul na bramkarce drużyny gości. Chwilę później z kontuzją plac gry opuściła Gabriela Grzywińska. W kolejnych minutach medyczki zaatakowały, ale zabrakło skuteczności. Najpierw w sytuacji sam na sam zbyt słabo uderzała Anna Gawrońska, a chwilę później żadna z koninianek nie przecięła świetnego zagrania wzdłuż linii napastniczki Medyka. Od 79. minuty Mitech musiał sobie radzić w dziesiątkę, bowiem drugą żółtą kartką ukarana została Katarzyna Wnuk. Nie pomogło to jednak zawodniczkom Romana Jaszczaka, które nie potrafiły pokonać Aleksandry Komosy i ostatecznie zakończyły spotkanie z jednym punktem.

Koninianki zajmują obecnie piąte miejsce w tabeli z dorobkiem czterech oczek i jednym meczem rozegranym mniej. Za tydzień medyczki czeka wyjazdowe spotkanie z Zagłębiem Lubin.

źródło:lm.pl

 

I liga - Grupa Północna - Termin 2

Warszawa, 24 sierpnia 2014 roku, godz. 12.00

MUKS Praga Warszawa - ZSGE Medyk II POLOmarket Konin 3:0 (2:0)

2' 27' 86'

ZSGE Medyk II POLOmarket Konin: Karina Kałużna - Klaudia Olejniczak, Paulina Liczbińska, Oliwia Olszak, Magdalena Domańska, Klaudia Adamczyk (55' Dominika Latuszek) - Kinga Sołtysiak (k), Paulina Zawiślak, Klaudia Łasicka - Marta Kieszkowska, Aleksandra Sudyk [Trener - Janusz Gajewski]

rekreacyjniepodczas Mistrzostw Polski U-19

Opinia o meczu - "obserwator niezależny":

"Blado wypadła inauguracja sezonu piłkarskiego w wykonaniu konińskiej drużyny, a zaczęło się już źle w 1 minucie meczu, kiedy po nieodpowiedzialnym faulu przed polem karnym, warszawianki wykonywały rzut wolny z 17 metrów na wprost bramki....konińska bramkarka świetnie wybroniła niebezpieczny strzał, wybijając piłkę na rzut rożny. Kolejna minuta ptrzyniosła niestety następny błąd i stratę gola....w było, nie było, dość kuriozalnej sytuacji, po rzucie rożnym, bramkarka mając już piłkę w rękach i będąc na linii bramkowej, została zaatakowana przez jedną z warszawianek i w konsekwencji wypuściła piłkę z rąk, a ta wpadła do bramki....sędzia zawodów uznala gola. Koninianki, same sobie sprawiły trudną sytuację w dzisiejszym meczu od samego jego początku. Próby prowadzenia gry w ataku pozycyjnym przyniosły posiadanie piłki, kilka strzałów zza pola karnego, sytuacje strzeleckie w polu karnym, jednak żadna z tych akcji nie przyniosła zdobyczy bramkowej. W dzisiejszym meczu zwyciężyła drużyna, która dobrze "otworzyła" mecz, a później prowadziła konsekwentną grę obronną i groźnie kontratakowała, co w obliczu "niedopuszczalnych błędów" koninianek wystarczyło do zainkasowania pełnej puli punktowej"

Poprawiony (wtorek, 26 sierpnia 2014 05:35)

 
Więcej artykułów…
Następny mecz
Ekstraliga:
MKS Olimpia Szczecin - Medyk POLOmarket, Szczecin,02.08.2014, g.13:00

0 - 5



Sponsorzy
Partner Strategiczny
Reklama
Miasto Konin
Partner Techniczny
Reklama
Sponsor I drużyny
Reklama
POLOmarket
Sponsor grup młodzieżowych
Reklama
Franspol
Sponsor wspierający:
Reklama
Konsorcjum INTEGRAL-ERBUD-INTROL
Sponsor Wspierający
Reklama
Drukarnia Braci Wielińskich
Sponsor wspierający
Reklama
Sponsor wspierający bramkarkę
Reklama
H.O. Soccer
Medyk Patronuje
Dziewczęcej Akademii Futbolu Płońsk
Reklama