Aktualności

I liga - Grupa Północna - Termin 6 (2014/2015)

 

Łódź, 27.09.2014 roku, godz. 16.00

UKS SMS Łódź - ZSGE Medyk II POLOmarket Konin  2:0 (2:0)

41' , 44' 

ZSGE Medyk II POLOmarket Konin: Karina Kałużna - Klaudia Olejniczak,  Ewa Sobolewska, Kinga Sołtysiak (k), Klaudia Adamczyk (68' Oliwia Olszak) - Dominika Latuszek, Klaudia Łasicka, Aleksandra Sudyk, Paulina Zawiślak, Dominika Woźniak - Marta Kieszkowska [Trener - Janusz Gajewski]
rozproszone - UKS SMS Łódź

Relacja z meczu:

..obserwator niezależny":  "To był bardzo dobry mecz jako widowisko piłkarskie, obfitujący we wszystko, co w piłce nożnej ważne. Dobre tempo meczu, walka, dobry poziom taktyczny i techniczny oraz zwroty wydarzeń, które wnosiły nową jakość podczas meczu. Zwyciężyła drużyna skuteczniejsza, która potrafiła wykorzystać błędy koninianek i odeprzeć ataki dużyny Medyka grając w osłabieniu końcówkę meczu".

Poprawiony (poniedziałek, 29 września 2014 08:05)

 

Sosnowiec na łopatkach

      To był prawdziwy pogrom. Tak można podsumować dzisiejsze spotkanie rozegrane na konińskim stadionie pomiędzy KKPK "Medyk" POLO Market Konin i KKS Czarni Sosnowiec. Podopieczne Romana Jaszczaka zmiażdżyły przeciwniczki 8:0. Wygrana ta jednak była w pełni zasłużona. Piłkarki z Sosnowca grały bardzo nerwowo, niedokładnie i brakowało im pomysłu na silny zespół z Konina. 
 4
      Mecz siódmej kolejki rozpoczęły koninianki i to one narzuciły przeciwniczkom tempo i sposób gry. Już w dziewiątej minucie ładna akcja przeprowadzona środkiem boiska sprawiła, że "Medyczki" mogłyby podnieść ręce w geście radości. Zabrakło jednak precyzji. Środkiem ruszyła Aleksandra Sikora, precyzyjnym górnym podaniem przedłużyła piłkę do Anny Gawrońskiej. Ta będąc sam na sam z Anną Polok zdecydowała się na lobowanie bramkarki z Sosnowca. Piłka jednak przeleciała nad poprzeczką bramki. 
      W dwunastej minucie sędzina odgwizdała przewinienie na Ewie Pajor. Do wykonania rzutu wolnego podeszła Gabriela Grzywińska, która miękko wrzuciła piłkę przed pole karne przeciwniczek. Tam na to podanie czekała Ewa Pajor, która mimo niskiego wzrostu, wyskoczyła i głową zdobyła pierwszą bramkę dla konińskiego zespołu. 
Zespół KKS Czarnych Sosnowiec dopiero w trzynastej minucie przeprowadził pierwszą składną akcję wychodząc poza swoją połowę. Zawodniczki grające w niebieskich strojach zostały powstrzymane przez skuteczną obronę "Medyka" już w okolicach trzydziestego metra. 
      W piętnastej minucie spotkania mogliśmy oglądać w akcji Sylwię Matysik. Jej silne uderzenie oddane z około trzydziestu metrów zaskoczyło bramkarkę Sosnowca. Strzał jednak okazał się zbyt silny, a piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. Szczęścia nie miła także Aleksandra Sikora, która w dwudziestej czwartej minucie będąc w dogodnej pozycji strzeleckiej trafiła w słupek. Cztery minuty później kolejna akcja "Medyka" przeprowadzona prawą stroną boiska. Aleksandra Sikora tuż przed linią końcową zdołała dośrodkować w pole karne, gdzie czekała Natalia Pakulska. Ta nie dała bramkarce przeciwniczek żadnych szans na obronę i zmusiła Annę Polok, by po raz drugi wyciągnęła piłkę z siatki własnej bramki. Już w trzydziestej minucie bliźniacza akcja sprawiła, że "Medyczki" znów mogły się cieszyć ze strzelenia gola. Tym razem pędząca prawą stroną boiska Sikora wrzuciła piłkę w pole karne do Ewy Pajor, która na raty, ale zdobyła trzecią bramkę. 
      W trzydziestej czwartej minucie spotkania bliska pokonania bramkarki z Sosnowca była Helena Hercigonja. Chorwatka popisała się pięknym strzałem głową, który co prawda zaskoczył, ale był zbyt silny. Piłka minimalnie przeleciała nad bramką Anny Polok.
      Do końca pierwszej części meczu na boisku niewiele się zmieniało - coraz częściej atakowały "Medyczki". One też narzuciły tempo gry i potrafiły się utrzymać przy piłce. Zespół z Sosnowca ograniczył się jedynie do obrony i nie wychodził poza linię połowy boiska. W czterdziestej piątej minucie bramkę do szatni strzeliła Ewa Pajor. 
 2
      Druga odsłona spotkania nie przyniosła zmian w stylu gry obu zespołów. Jeszcze przed gwizdkiem rozpoczynającym drugie czterdzieści pięć minut spotkania boisko opuściły Ewa Pajor i Radoslava Slavcheva, a zastąpiły je Ewelina Kamczyk i Jagoda Szewczuk. Zmiany kadrowe nastąpiły także w drużynie gości. Z boiskiem pożegnała się Dominika Zabiegała. W jej miejsce weszła Aneta Szymanowska. 
      W czterdziestej dziewiątej minucie meczu ponowny rajd prawym skrzydłem Oli Sikory, dośrodkowanie w pole karne i strzał Anny Gawrońskiej, która z odległości kilku metrów strzela piątą bramkę dla "Medyka". Chwilę później odpowiedziały piłkarki Agnieszki Drozdowskiej, a dokładnie Marlena Konieczna, która oddała strzał w kierunku bramki Anny Szymańskiej i zmusiła ją do pierwszej poważnej interwencji. Piłka jednak poszybowała minimalnie nad poprzeczką. 
W pięćdziesiątej siódmej minucie meczu boisko opuściła Julia Wycisk. Zespół z Sosnowca wzmocniła natomiast Natalia Cisło. 
      Do sześćdziesiątej czwartej minuty gra przeniosła się na środek boiska. Tutaj też oglądaliśmy sporo nieczystych zagrań, co sprawiło, że prowadząca te spotkanie sędzina z Mazowsza coraz częściej używała gwizdka. Marlena Konieczna za faul na Katarzynie Konat ujrzała po raz drugi żółty kartonik i musiała opuścić boisko. Od sześćdziesiątej czwartej minuty drużyna gości grała w dziesiątkę. 
3
      W sześćdziesiątej dziewiątej minucie spotkania Aleksandra Sikora podała piłkę w pole karne do Sandry Zigic. Ta po raz kolejny pokazała, że takich sytuacji nie marnuje i uderzając z pierwszej piłki w lewy róg bramki pokonała Annę Polok. Na listę strzelczyń podczas dzisiejszego meczu wpisały się jeszcze Ewelina Kamczyk i (osiemdziesiąta trzecia minuta) oraz Natalia Pakulska (osiemdziesiąta piąta minuta). 
      Po dzisiejszym spotkaniu "Medyk" POLO Market Konin dopisał kolejne trzy punkty do szesnastu, które już posiadał i nadal pozostaje liderem w tabeli. Wyprzedza będące na drugim miejscu Zagłębie Lubin o trzy punkty. Już w najbliższy piątek podopieczne Romana Jaszczaka wyjadą na mecz do Białej Podlaskiej, by tam mierzyć się z pozostającym na szóstym miejscu w tabeli AZS-em.
 
 

Końcówka biletów na mecz "Medyka" i Glasgow City

      Już od wczesnych godzin rannych kibice konińskiego "Medyka" POLO Market stoją w kolejce, by dostać bilety na mecz rozgrywany w ramach rozgrywek 1/16 UEFA Champions League. Przypomnijmy, że już 8 października konińska drużyna podejmie na własnym boisku szkockie Glasgow City FC. Bilety na te spotkanie kończą się, dlatego zarząd klubu wstrzymuje możliwość zamawiania biletów drogą elektroniczną. 

20140926 083632

      Każdego dnia na pocztę e-mailową klubu spływało po kilkadziesiąt wiadomości z prośbą o rezerwację biletów. Zamówień było tak dużo, że sprzedaż tą drogą trzeba było zablokować. Od dziś bilety można nabywać tylko w siedzibie klubu KKPK "Medyk" POLO Market Konin. Zostało ich już bardzo niewiele. Dlatego prosimy wszystkich zainteresowanych o osobiste zgłaszanie się i odbiór biletów przy ulicy Podwale 1. Sprzedaż wejściówek trwa od godziny 8.00. Zainteresowanie imprezą jest tak duże, że dziś nie można być pewnym tego, czy bilety będzie można zakupić w dniu meczu w kasach stadionu. 

 

Siedem bramek dla "Medyczek"

      Sensacyjnie rozpoczął się dzisiejszy zaległy mecz drugiej kolejki ekstraligi pomiędzy KKP Bydgoszcz i "Medykiem" POLO Market Konin. Już w czwartej minucie spotkania prowadzenie zdobyły gospodynie. Piłkarki z Konina jednak nie odpuściły i bardzo szybko odpowiedziały. Tym samym przywiozły do domu trzy punkty i siedem goli.

kkp-medyk 3

      Pierwsza bramka padła już w czwartej minucie spotkania i strzeliła ją Natalia Makowska po ewidentnych błędach obrony konińskiego zespołu. - Zawodniczki były rozkojarzone i zdekoncentrowane. Bramka ta jednak je otrzeźwiła i rozdrażniła cały zespół, który zmobilizował się i strzelił siedem bramek - mówi Roman Jaszczak, trener mistrzyń Polski. Na odpowiedź zespół z Bydgoszczy nie musiał długo czekać. Już pięć minut później Aleksandra Sikora posłała prostopadłą piłkę do Gabrieli Grzywińskiej. Ta została sam na sam z bramkarką Darią Granowską i nie zmarnowała takiej okazji. Koninianki doprowadziły do remisu i tym samym zaczęły dominować na boisku. Do przerwy jeszcze trzykrotnie pokonały bramkarkę KKP Bydgoszcz. Na listę strzelczyń wpisały się Ewelina Kamczyk (szesnasta minuta spotkania), Aleksandra Sikora (trzydziesta czwarta minuta) i Ewa Pajor (czterdziesta pierwsza minuta).

kkp-medyk 2

      Druga część meczu dla koninianek rozpoczęła się od zmian. Za Paulinę Dudek na boisko weszła Sylwia Matysik, a Gabrielę Grzywińską zmieniła Katarzyna Konat. W sześćdziesiątej ósmej minucie z boiska zeszła także Ewa Pajor, którą zmieniła Paulina Zawiślak. Na kolejną bramkę w meczu musieliśmy czekać aż do siedemdzisiątej szóstej minuty. Natalia Pakulska wykonując stały fragment gry (rzut rożny) dośrodkowała w pole karne. Tam na piłkę czekała już gotowa do strzału Helena Hercigonja, która zdobyła piątą bramkę dla "Medyka". Chwilę później przepięknym strzałem głową popisała się Sandra Zigic. Daria Granowska po raz szósty zmuszona była do wyciągania piłki z siatki własnej bramiki. W osiemdziesiątej dziewiątej minucie ponownie rzut rożny i perfekcyjne dośrodkowanie Natalii Pakulskiej sprawiło, że Ewelina Kamczyk głową zdobyła ostatnią, siódmą bramkę w tym meczu. - Cały czas żonglujemy składem w taki sposób, by wszystkim dziewczynom dać trochę oddechu i odpoczynku. Jestem szczęsliwy, że mam tyle zawodniczek, że na takie roszady mogę sobie pozwolić. Dzisiejsze spotkanie w wykonaniu moich piłkarek oceniam wysoko - mówił po meczu Roman Jaszczak, prezes konińskiego "Medyka" i trener mistrzyń Polski. 

kkp-medyk 8

 fot. Mateusz Krzesiński, Radio Konin

 

Klaudia ze stypendium od senatora

      Senator  Ireneusz Niewiarowski wręczył kolejne stypendia Funduszu Stypendialnego Towarzystwa Samorządowego. Tym razem do uczniów powiatu konińskiego trafiły dwadzieścia dwa stypendia.

sty2

      W minionym roku szkolnym Towarzystwo Samorządowe wprowadziło dodatkowe stypendium za szczególne osiągnięcia. W tym roku otrzymała je Klaudia Łasicka, uczennica trzeciej klasy Liceum Ogólnokształcącego działającego w Zespole Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie. Klaudia pochodzi z Ostrowca Świętokrzyskiego, miejscowości oddalonej od Konina ponad trzysta kilometrów. Do Konina przyjechała w wieku czternastu lat, a skłoniła ją do tego pasja, jaką jest piłka nożna. W Koninie Klaudia spełnia swoje marzenia i rozwija umiejętności piłkarskie w Klubie KKPK "Medyk" Konin. Niedługo, bo 18 października senator oraz Młodzieżowa Rada Miasta Konina organizują dla niej bieg charytatywny, dzięki któremu chcą zebrać pieniądze na zakup aparatu słuchowego. Kaludia bowiem cierpi na niedosłuch jednego ucha.

 
Więcej artykułów…
Następny mecz
Ekstraliga:
MKS Olimpia Szczecin - Medyk POLOmarket, Szczecin,02.08.2014, g.13:00

0 - 5



Sponsorzy
Partner Strategiczny
Reklama
Miasto Konin
Partner Techniczny
Reklama
Sponsor I drużyny
Reklama
POLOmarket
Sponsor grup młodzieżowych
Reklama
Franspol
Sponsor wspierający:
Reklama
Konsorcjum INTEGRAL-ERBUD-INTROL
Sponsor Wspierający
Reklama
Drukarnia Braci Wielińskich
Sponsor wspierający
Reklama
Sponsor wspierający bramkarkę
Reklama
H.O. Soccer
Medyk Patronuje
Dziewczęcej Akademii Futbolu Płońsk
Reklama